Dotrze o Kilimandżaro Międzynarodowe lotnisko, na którym czeka na Ciebie jeden z naszych kierowców. Dojazd z lotniska do domku zajmuje około 40 minut. Pierwszą noc spędzasz w domku położonym na terenie pola golfowego, polo i osiedla dzikiej przyrody. Spotkaj się z resztą grupy (chyba, że jest to prywatne safari), a następnie zajdź zachód słońca i kolacja prowadzona przez jednego z przewodników safari. Jeśli odbędzie się mecz polo, zachód słońca będzie w klubie polo, kończąc pierwszy dzień wspaniałej 8-dniowej przejażdżki konnej na Kilimandżaro
Pobudka na telefon z kawą i herbatą oraz śniadanie serwowane od wczesnych godzin porannych o każdej porze. Po śniadaniu dojazd do bramy Parku Narodowego Arusha zajmuje około trzydziestu minut. Tutaj konie będą czekać, gotowe do dosiadania, a wkrótce potem wjedziesz do jednego z najpiękniejszych parków w Afryce Wschodniej. Tutaj roślinność ulegnie radykalnej zmianie, z otwartych łąk w lasy deszczowe. Z dużymi szansami na zobaczenie bawołów i żyraf, wszystkich zwierząt równinnych, słoni i lampartów, choć trudniej je dostrzec, wraz z rzadkimi gatunkami, takimi jak Suni, czerwony duiker, wspaniały turaco Hartlauba, małpa colobus i niekończące się życie ptaków .
Uczucie jest magiczne, gdy wchodzisz do wielkich lasów baldachimowych. Lunch zostanie podany na trasie, z czasem na małą sjestę. Po obiedzie podróż będzie kontynuowana przez Krainę Leopardów i kierując się w stronę naszego przystanku nocnego, będziemy przechodzić obok Małgorzata Trappestary dom. Legendarna dama znana jest i pamiętana jako Żelazna Dama z I wojny światowej. „Gdybyśmy jako dzieci byli zachwyceni Buffalo Billem, jeszcze bardziej bylibyśmy oczarowani przygodami pani Trappe, przygodami nieustraszonej kobiety z jej dwoma legendarnymi końmi, Kometą i Diamentem, oraz jej dwoma nierozłącznymi Alzatami. Jak widmo pojawiała się nagle i znikała; tak blisko z dzikimi zwierzętami, jakby były oswojone”. Oto niektóre z opowieści o Margarete, której starymi ścieżkami jeździeckimi podąża to safari konne przez święte lasy parku. Dotrzyj do obozu u podnóża góry Meru na czas, gdzie będą przelotne opady deszczu i zachody słońca, a następnie kolacja pod gwiazdami.
Mamy nadzieję, że dziś rano obudzicie się i spotkacie bardzo gadatliwe małpy Colobus. Podawane jest śniadanie, chwilę potem wspinamy się i kierujemy w stronę miejsca, w którym kręcono film Hatari z Johnem Waynem w roli głównej. Następnie w połowie porannej przejażdżki rozpoczynamy wspinaczkę (na koniach), część pokonujemy konno, a część pieszo, mając na celu dotarcie do punktu widokowego, z którego, jeśli będzie jasno, roztacza się jeden z najlepszych widoków na Kilimandżaro, tutaj zejdziemy nasze konie i zamiast tego wsiądź do samochodu i przejedź ostatni, najbardziej stromy odcinek pojazdami. Przejeżdżasz obok „Łuku Figowca”, masywnego łuku drzewa figowego. Podróż trwa aż do lunchu, pięknie położonego obok wodospadu. Jesteśmy teraz około 2000 metrów nad poziomem morza. Po obiedzie zaczynamy wracać w stronę koni, następnie zjeżdżamy z powrotem do obozu, a po powrocie do obozu będzie możliwość wskoczenia do pojazdów (lub relaksu w obozie) i odwiedzenia jezior Momella w nadziei, że zobaczę trochę hipopotamy i piękne ptaki wodne. Zachody słońca nad jeziorami przed powrotem do obozu na prysznice i kolację.
Budzisz się wraz ze słońcem i serwowane jest obfite śniadanie. Dziś rano wskoczysz do pojazdów i wyjedziesz z Parku Narodowego Arusha. Podróż zajmie około 2 godziny i będzie przebiegać na wschód w kierunku Kilimandżaro, pozostawiając górę Meru za nami niczym cień. Później tego ranka znajdziesz konie czekające na ciebie w buszu (były tu przywiezione ciężarówką poprzedniego wieczoru). Trasa przebiega wśród pól uprawnych Tanzanii i stepu Massai. Jest malownicza i zapewnia wiele interakcji kulturowych w trakcie przejażdżki. Postaramy się objąć jak najwięcej terenu. Lunch serwowany jest pod wielką akacją, czasem w pobliżu tamy, gdzie Masajowie poją swoje bydło, a my konie. Będziesz miał dobrą 3-godzinną przerwę na lunch, z czasem na sjestę, aby odzyskać trochę sił. Popołudniowa przejażdżka trwa dalej przez otwarte równiny, upewniając się, że dotrzemy do naszego nocnego przystanku, zanim słońce dotrze za horyzont w nowym miejscu obozu.
Pobudka i śniadanie angielskie. Każdy wsiada na swojego towarzysza, dziś kolejny dzień przeprowadzki i obierane są wskazówki w stronę granicy z Kenią. Po przekroczeniu siedmiu wzgórz (siedmiu sióstr) kierujemy się dalej w stronę lunchu, serwowanego gdzieś pod cienistym drzewem. Teren jest zróżnicowany, od otwartych łąk po piękne lasy baldachimowe. Tego dnia jest dobra okazja, aby zobaczyć zwierzynę równinną, taką jak zebry, żyrafy, słonie i gnu, ale najważniejsza jest obecność nieśmiałej antylopy, Gerenuka, na którą będziemy zwracać uwagę podczas jazdy. Noc spędza się w nowym miejscu, miejmy nadzieję, że będzie pogodna i będziesz miał wrażenie, że obserwują cię cztery potężne góry: Meru, Namanga, Longido i najbardziej legendarna ze wszystkich, Kilimandżaro.
Wczesna pobudka przy kawie i herbacie przed podaniem śniadania. Dzień można spędzić na tropieniu największego żyjącego ssaka, słoni, lub na skakaniu po przewracanych przez nie drzewach. Teren jest zróżnicowany – od zarośli, przez lasy akacjowe, po otwarte, wyschnięte jeziora. Dzisiaj wrócimy do obozu na lunch i wyruszymy na kolejną przejażdżkę po południu. Przed zachodem słońca wracamy do obozu, aby cieszyć się kolejną nocą w tym odległym i niezwykłym miejscu na Ziemi.
Obudź się wraz ze słońcem, bo to ostatni pełny dzień jazdy. Wykorzystamy ten czas jak najlepiej, zwiedzając okolicę, miejmy nadzieję, mając szczęście w tropieniu i mając szansę zobaczyć lwy, słonie, a może nawet bardzo nieśmiałego mniejszego Kudu. Noc spędzimy w tym samym obozie z widokiem na patelnie, na których żyją zwierzęta równinne, w stanie ciągłej gotowości na obecność drapieżników. Miejmy nadzieję, że ta noc będzie bezchmurna, ponieważ poza widokiem na góry w tym obszarze, nocne niebo jest miejscem oszałamiającym.
Nadszedł ostatni poranek i safari dobiegło końca, zjedz obfite śniadanie przed wyruszeniem w drogę ku cywilizacji, w zależności od warunków drogowych około 3-godzinna podróż powrotna na lotnisko. Jeśli ktoś wylatuje późno i chce zarezerwować pokój dzienny, prosimy o informację z wyprzedzeniem, abyśmy mogli go dla Państwa zarezerwować.